Powrót oraz o Aktywności

Witajcie tak jak już wiecie wróciłem zajęło to trochę szczególnie że po tym jak z powrotem dostałem mój komputer (tak nie miałem go) byłem leniwy i nie chciało mi się nic pisać ale jestem z powrotem.

O czym dzisiaj ? O aktywności ogółem i rozlegle ale zaczynajmy. Każdy kto robi „coś” pisze bloga prowadzi kanał na YouTube musi podtrzymywać pewną regularność w publikacji materiałów. Przykładowo ja na moim blogu starałem się i będę pisać na tydzień minimum jeden post podobnie może być na YouTube przynajmniej jeden filmik na tydzień lecz są tacy którzy dają rade wrzucać po jednym filmiku na dzień.

Naradza się pytanie co jeśli przestajemy trzymać regularność, musimy sobie zrobić przerwę ? To proste jeśli poinformujemy o tym naszych czytelników (widzów) powinni to zrozumieć i dać nam chwilę odetchnąć. Co zaś jeżeli informacji nie otrzymają ? Będzie z goła inaczej ludzie obużą się przestaną nasz subskrybować (czytać, oglądać) i najczęściej kończy się to też bluzgami krzykami i niepotrzebnym flamem. W teorii mógłbym już tutaj zakończyć wpis o aktywności jednak jest jeszcze jedna ważna rzecz konkretnie zachowanie odbiorców. Jeżeli nasi przykładowo czytelnicy otrzymają informacje oraz sensowne powody naszej nieobecności lub przerwy zrozumieją to i dadzą nam jakowyś spokój. Jeśli nie tak jak powiedziałem zacznie się flame i hate jednak nie jest to potrzebne rzadko kto zastanawia się co mogło się stać możliwe że osobie piszącej (kręcącej) mogło zepsuć się stanowisko pracy. Ludzie rzadko zastanawiają się nad drobnymi szczegółami gdyż łatwiej jest skomentować  np. „idioto nagrywaj albo anuluje suba” lub „zdobyłeś popularność a teraz ją marnujesz jaki troll” i o to właśnie chodzi ludzie osoby piszące, kręcące to nie maszyny czasami muszą zniknąć bez słowa musicie to zrozumieć wiem nie jest łatwo lecz trzeba starajmy się wykazywać obiektywnością oraz odrobiną zrozumienia.

Z mojej strony to wszystko na dzisiaj.

Reklamy

Szybko i Informacyjnie

Witam wszystkich dzisiaj troszkę na szybko oraz informacyjnie.

Po pierwsze dlaczego nie było postów w weekend ? Otóż nie miałem czasu a dlaczego o tym za chwilkę. Konkretnie jutro do piątku wyjeżdżam w Bieszczady i do piątku mnie nie będzie a na sobotę planuje udać się na kameralny występ kilku osób z mojej szkoły. Kolejny powód to, to iż mój komputer będzie formatowany i przez weekend do dziś (przed chwilą skończyłem) zgrywałem pliki na przenośną pamięć. Jak powiedziałem szybko i informacyjnie jeżeli mój komputer będzie już w stanie użytkowym w ten weekend to dodam kilka postów na temat Bieszczad oraz opisanego (a nawet nie) wyżej występu.

To wszystko na dziś do zobaczenia po moim powrocie

Fire Show, Oraz dzisiejsza niespodzianka

Zatem tak dzisiaj opiszę piątkowy Fire Show oraz miłą niespodziankę która mnie spotkała dzisiaj

Zacznijmy od Fire Show. Wszystko zaczęło się około godziny 21:55 na okolicznym amfiteatrze na początku występował solista, połykacz ognia nic specjalnego chciałbym rzec, akcja zaczęła się kilka minut później kiedy to gwóźdź programu grypa Fire Show (jeśli znajdę(przypomnę sobie)nazwę napisze ją tu) wkroczyła na scenę i rozpierniczyła system dosłownie na początku pogasili światła i pozapalali pochodniami miseczki z prawdopodobnie paliwem show flame co dało ładny efekt płomieni przez całe przedstawienie w tle co jakiś czas odpalane były fajerwerki a na scenie istny oczopląs na początku zabawa krótkimi poikami oraz plucie ogniem i pochodnie, następnie do akcji wkroczył wachlarz a krótko po tym scenę przejęły trzy osoby z poi (oczywiście grupa składała się tylko z 4 osób co wymuszało zmiany w trakcie np. chwilowe zejścia) po ulotnieniu się dwóch osób ich miejsce zajął pan i kijem na koniec zabawa z przedłużonymi poikami i rozpryskującymi się iskrami sprawiła ze oczy latały mi w kółko a szczęka opadła bardzo nisko. Ogółem był pokazany styl oraz umiejętności mam nadzieje że jeszcze kiedyś uda mi się obejrzeć podobne show.

A teraz niespodzianka z dzisiaj. Dziś odbyło się również na amfiteatrze jednak nie zapowiadało się na nic ciekawego śpiewy orkiestry itd. więc sobie pomyślałem przyjdę popatrzę 30 min i Pojdę. Amfiteatr znajduje się przed wysokim pagórkiem na którym z jednej strony (w stronę amfiteatru) znajdują się ławeczki a po drugiej, od tyłu schody na górę a przed nimi duży betonowy plac. Jak co roku na tym święcie rozstawiło się na placu masę sprzedawców z petardami oraz zabawkami i watą cukrową nie spodziewałem się nic ciekawego. Lecz po chwili spostrzegłem tytułową niespodziankę czyli grupka kuglarzy posiadali oni następujące zabawki: diabolo, maczugi, talerze, piłeczki oraz obręcze niemal natychmiast podszedłem i zacząłem rozmowę z panem bawiącym się diabolo pogadaliśmy trochę o diabolo no i jak się okazało chłopak także bawi się flower stickiem jako iż mam niedaleko do domu niemal natychmiast wybrałem się do domu i zwinąłem mojego flowera oraz diabolo no i tak do jakoś około 19:20-19:30 siedziałem tam prezentowałem swoje umiejętności oraz pomagałem innym nabywać je. „Katowicka Grupa Artystyczna KAGART” dostarczyła po kilka sztuk każdej zabawki. No i tak zleciało większość dnia. Zapomniałem wspomnieć że na amfiteatr udałem się około przed 15. Na koniec wymieniłem się numerami z jednym z członków oraz dostałem namiary na ich grupę ogółem uważam dzień za udany

I to wszystko na dziś dziękuje wszystkim którzy dotrwali to teraz to wszystko na dzisiaj. Narazie

Skąd pomysł na… Kuglarstwo

Witam wszystkich dzisiaj mamy dość ważny dla mnie temat a konkretnie kuglarstwo czyli coś czym zajmuje się od dłuższego czasu i dziś opowiem wam skąd wziął się na to pomysł i jak to się zaczęło.

Wszystko zaczęło się około roku temu w okresie przedwakacyjnym wraz z klasą byłem na dwudniowej wycieczce do Kłodzka. Podczas kolejnych godzin łażenia zainteresował mnie koleś bawiący się diabolo (wtedy nie wiedziałem że tak to się zwie). Zainteresowało mnie to bardzo jednak nie zapytałem się o nazwę itd. (z pośpiechu gdyż tylko przechodziliśmy tamtejszym „parkiem”) jakiś czas potem mniej więcej we wrześniu 2011 jedna z osób które subskrybuje na YouTube wrzuciła filmik w którym właśnie się diabolo bawiła a właściwie bawił niżej podaję link do tego właśnie filmiku

I co tu dużo mówić niemal natychmiast w ruch ruszyło google poznajdywałem kilka forów (chyba tak to się odmienia) oraz stron sklepów jakiś czas potem zakupiłem sobie moje pierwsze małe diabolo Astro.  Mimo iż diabolo miałem wcześniej to intensywne treningi zacząłem dopiero w grudniu (wiem kiepska pogoda ale na takie małe diabolo wystarczył mój pokój). Co było powodem tak późnego „startu” ? to iż zniechęcało mnie to iż nic mi nie wychodzi i trwało to dość długo jednak kiedy się opanowało podstawy sprawiało mi to coraz większą przyjemność. Po jakimś czasie (nie pamiętam dokładnie kiedy) kupiłem nowe diabolo oraz kijki (Finese G4, Kijki wykonane z Fiber Glass (wikipedia nie gryzie)). No i tak się bawiłem i gdzieś na początku kwietnia  zakupiłem sobie poi-ki oraz flowersticka.

Poikami jeszcze się nie bawię mam zamiar ogarnąć flowersticka a następnie wziąć się za poi. Trening flower-em zacząłem niedawno więc niewiele umiem ale mój sukces z diabolo zachęca mnie jeszcze bardziej do ćwiczeń nawet w przypadku niepowodzeń. Tak i tak mniej więcej kończy się temat o tym jak to było z kuglarstwem a nie tylko diabolo aż do teraz możliwe że w przyszłości uaktualnię jeżeli zacznę ćwiczyć coś nowego. Jedyne co narazie planuję to ogarnąć Flower Sticka a podczas ćwiczeń możliwe że będę pisał dokładnie na blogu o diabolo coś ala mini tutorial (poradnik) dla tych których zachęciły filmiki bądź cos innego

Gratuluje tym którzy wytrwali do tego momentu na dziś planuję wyjście do parku w okolicach wieczorowych aby obejrzeć pokaz „Fire Show” pośrednio powiązany z kuglarstwem. Jeżeli wybiorę się na to przedstawienie dam wam jutro znać jak się impreza udała .

To na dzisiaj wszystko do zobaczenia.

Super MNC pierwsze wrażenia

Tak jak zapowiadałem będę również pisać o grach i oto pierwszy temat o nich.

Ostatnio na steam pojawiła sie nowa gra z gatunku F2P (czyli darmowa dostępna dla wszystkich) o nazwie Super MNC. Pierwsze co poczułem to uczucie Deja Vu gdyż miałem wrażenie że słyszałem o tej grze jakiś czas temu. Mimo wszystko postanowiłem sprawdzić tą produkcje choć nie ukrywam że czynnikiem decydującym była oferta czapek do TF2 za osiągnięcie konkretnych poziomów.

Gra pobrała się bardzo szybko waży ona niecałe 2GB. Po odpaleniu produkcji wita nas pokrętne menu z którego będziemy głownie korzystać do wciśnięcia przycisków „Play” lub „Shop”. Gra odrazu rzuca nas na głęboką wodę co prawda jest tu jakiś tutorial ale sprowadza się on do opisów poszczególnych elementów co i tak za wiele nie pomaga. Pierwsze co zobaczymy po dołączeniu do właściwej rozgrywki jest to chaos co dodatkowo utrudnia zabawę i wymusza na nas refleks. Wszystko opiera się na znanym z Doty lub Leauge of Legend systemie MOBA czyli chowamy się za mniejszymi stworkami aby zniszczyć wierze przeciwnika a ostatecznie jego bazę.

Całą zabawę obserwujemy zza pleców bohatera którego wybieramy na początku meczu i zostajemy nim przez cały mecz. Na starcie mamy dostępnych zaledwie kilku bohaterów a następnych możemy odblokować za walutę zdobytą podczas grania lub kupując za realną walutę. Każda z postaci charakteryzuje się swoimi odmiennymi umiejętnościami (np. bomba, wieżyczka czy wystrzelenie rakiety), statystykami (więksi z mniejszymi obrażeniami ale z większą wytrzymałością) oraz broniami (np. Karabin, Minigun czy Medigun). Każda z klas uzupełnia się nawzajem co wymusza odpowiedni dobór bohatera do reszty drużyny.

Ale najważniejsze czyli jak w to się gra a musze powiedzieć że mimo chaosu to dość przyjemnie wystarczy się wczuć . Rozgrywka toczy się na dwóch płaszczyznach 1. po której będą szarżować nasze minionki oraz 2. Która znajduje się ponad pierwszym polem tam znajdują się stwory atakujące graczy z obu drużyn możemy tam zyskać bonusy w postaci buffów lub leczących batonów. Warto wspomnieć ze przed meczem możemy sami dobrać buffy na mecz które zdobywamy po wygranych rozgrywkach bądź po zakupie ze sklepu

Moje pierwsze wrażenie mimo kilku wad jak lekkie lagi, chaos lub też kompletnie nie zbalansowanie (poprzez buffy dobierane przed meczem) grało mi się dość przyjemnie oraz mam w planach pograć jeszcze trochę jeśli w późniejszych etapach rozgrywki wydarzy się coś ciekawego chętnie się z wami tym podzielę.

Narazie to wszystko do zobaczenia w przyszłych wpisach

Skąd pomysł na… bloga

Witam wszystkich nielicznych dzisiaj tak jak w temacie opowiem skąd wpadłem na pomysł aby zacząć pisać bloga a przyczyniło się do tego wiele osób ale kilku osobom chciałbym specjalnie podziękować a za co ? tego dowiecie się za chwilę

Przed rozpoczęciem pisania własnego bloga przeczytałem wiele blogów innych osób oraz obejrzałem Vlogi czyli blog w formie wideo. Każdy miał w tym swoje poglądy odmienne mimo wszystkio od większości. I tak sobie czasami myślałem mam swoje zdanie więc nie koniecznie muszę skrywać je w sobie. Jak powiedziałem wcześniej przyczyniło się do tego kilka osób „specjalnych” o nich napiszę niżej. Następnym punktem w powstawaniu mojego bloga był wybór musiałem zdecydować czy będę pisać bloga lub też chwycę kamerę i nagram vloga. Z początku przeważała we mnie myśl Vloga gdyż wymaga to troszkę mniej pracy a przy okazji ożywiłbym moje wymarłe konto na YouTubie. Jednak kilka rzeczy przyczyniło się do tego że wybrałem tradycyjną formę czyli bloga. Co to było ? szczerze sam nie wiem możliwe że było to że kilku z moich znajomych pisze właśnie bloga albo coś zupełnie innego.

Tak jak powtórzę po raz trzeci do powstania bloga przyczyniły się „specjalne” osoby a jest ich trójka

Po pierwsze  Pan chowający się pod Nickiem  „Zwieracz” on sam pisze bloga i to był (możliwe) jeden z powodów dla których zacząłem pisać bloga sam polecił mi hosting wordpress.com oraz pomógł w założeniu (bloga) oraz ogarnięciu podstaw. Serdecznie go tutaj pozdrawiam i odsyłam was do jego bloga poniżej

http://www.zwieracz.wordpress.com

Następną osobą której chciałbym podziękować jest moja przyjaciółka Tania. Ona za to pisze fotobloga którego czytam fotoblog jak fotoblog mało tekstu (nie tak jak tutaj) oraz zdjęcie jako danie główne nie za bardzo podoba mi się taka forma ale czyta się to szybko i przyjemnie. Serdecznie cię tutaj Taniu pozdrawiam.

Ostatnią osobą której chciałbym podziękować (i co może was zaskoczyć) jest moja nauczycielka z języka angielskiego Pani Anna K. (na jej prośbę nazwiska nie podam) dlaczego akurat trafiła tu moja nauczycielka ? Jakiś czas temu dostaliśmy od niej zadanie aby napisać właśnie Bloga (po angielsku oczywiście) i muszę przyznać że pisało mi się bardzo przyjemnie. Serdecznie Panią pozdrawiam

I na tym kończę post troszkę długo wyszło ale jakoś tak będzie wychodzić

Żegnam wszystkich

Początek i powitanie

Zatem witaj mniejszości która to przeczyta oto i powstał kolejny już blog prowadzony przez kolejną osobę w tym przypadku mnie. A kim jestem i po co ten post? Abym mógł się przedstawić i napisać o czym, co ile, i troszkę o mnie.

Ok, po kolei nazywam się Piotrek i obecnie się uczę. Posty na blogach będą się „dzielić” na trzy kategorie 1.”Gry Video” czyli coś co jednych zainteresuje a innych nie, nie trzeba dużo tłumaczyć (chyba) 2. „Kuglarstwo”chodzi tutaj o różne zabawki kuglarskie np. Diabolo tutaj pojawią się nie tylko informacje o niektórych modelach ale w przyszlości też tutoriale(możliwe że video). No i ostatecznie 3.”Reszta” w tym „dziale” będę mówić o reszcie rzeczy np. o muzyce, o rzeczach które np. wydarzyły mi się dzisiaj, wczoraj itd a, chciałbym je jakoś skomentować.

Okey to chyba wszystko posty będą się pojawiać jak będe miał wenę bądź poprostu „najdzie” mnie temat.

To Wszystko na dziś

P.S. Nie zrażajcie się tymczasowym bannerm oraz tłem (czyli ich brakiem bądź czymś gorszym) jak tylko ogarnę pewne programy postaram się to zmienić.